
ABC. Kropki o bajce
06.02.10/17.02.10
A -Spotkajmy się gdzieś
B -To musisz dać mi coś
A -Daję ci nic. 665 27 27 28.
B -Daję ci nic razy dwa,
niech stracę, bo kropki
kocham tym
trzykrotne...
A - jednak. Kropka. Nawet nie średnik.
Czemu jest tak, że nie jest
nigdy bez nie i bez ale,
dlaczego, znowu i wcale.
Znowu trafiłam do bajki,
Gdzie groszki nie znalezione
Pantofle nieprzymierzone
Gdzie północ wybija za szybko
A książę ma piękną żonę
I cyt, iskierka gaśnie
Jak każda ostatnia zapałka
Odchodzę, bo cicho i zimno.
To jednak nie moja bajka
Widziałam coś kiedyś przez szybę
To było naprawdę piękne
Rodzina, dzieciaki, kominek
Tam chcę być, kiedy odejdę
Ja i moje kropki,
groszki i zapałki.
Bo jesteśmy tylko
Królewnami z bajki.
Gorzki 170210
Gorzka z cytryną, nie z pomarańczą
orgazm, peroni i mały lech
Jesteś cudowna, chodź tam gdzie tańczą
Jak masz na imię? Mail?
Jesteś prawdziwą królową baru
Polej mi jeszcze kolejkę
I wizytówką tego lokalu
Chodź do mnie, daj mi rękę
Wlej mi do szklanki oczy i usta
Chcę wypić twój uśmiech i serce
Bo nie wystarcza mi już alkohol
Zamawiam miłość w butelce
Stoisz za barem zabarykadą
Pieszczę twe ciało wzrokiem
Mam miejsce w pierwszym rzędzie a ty
Smakujesz jak wódka z sokiem
Uśmiechaj się, graj, lej, daj mi haj.
Jestem pełen ciebie po brzegi
Polewaj, tańcz, obracaj się, skacz
Szkoda że nie ma kolegi
Jesteś wstrząśnięta i niezmieszana
Orzeźwiasz jak mrożona cola
Płonie sambuka z kieliszka wylana
I krew ci się leje po dłoniach?
Szybowiec
Rzeczywistość ma schizofrenię.
Dwie twarze naraz ma.
Lepiej się nie ciesz, bo pożałujesz
Pożałujesz i to razy dwa.
Człowiek szczęśliwy nie widzi wszystkiego
Człowiek nie widzi w ogóle nic
Z bliska przedmioty tracą swój kontur
Najlepiej mieć szklany mur.
Stoję za szybą, dotykam palcami
Za szybą są ludzie za swymi szybami
Za szybą jest mniejsza do świata odraza,
Rzeczywistość szkodzi, a ludzie to zaraza.
Szyba jest niezbędna, bardzo higieniczna
Chroni przez brudem i bakteriami
Czasem ktoś zapuka, albo zrobi rysę
Bywa że potłucze szkło wprawnymi ruchami
Wlewa się ta wstrętna schizofreniczna morda
Udaje że jest zdrowa, że wszystko u niej gra
Topi mnie w historiach, dramatach i sporach
Trzeba stąd uciekać, tak szybko jak się da.
Szyba.
Potrzebna, by nie zwariować.
Trzeba stąd uciekać, tak szybko jak się da.
Szyba potrzebna, by nie zwariować.
Szyba potrzebna, by nie zwariować.
Szyba potrzebna, by nie zwariować.
Szyba potrzebna, by nie zwariować.
Uciekać gdzie się da
Uciekać gdzie się da
Szyba potrzebna by nie zwariować.